Zastanawiasz się, czy kupić fizyczny czujnik deszczu do systemu nawadniania? A może wystarczy sama prognoza pogody? To częste pytanie wśród osób, które chcą zautomatyzować podlewanie ogrodu.
Krótka odpowiedź: oba rozwiązania działają, ale każde inaczej. W tym artykule porównujemy je po kosztach, skuteczności i praktycznej stronie użytkowania. Jeśli dopiero planujesz automatyzację, warto też przeczytać poradnik jak zbudować system automatycznego podlewania.
Jak działa fizyczny czujnik deszczu?
Fizyczny czujnik deszczu montuje się na dachu lub otwartej przestrzeni. Gdy pada, tarcza czujnika nasiąka wodą i rozwiera obwód elektryczny, odcinając podlewanie. Gdy wyschnie, obwód zamyka się i podlewanie wraca do normy.
- Koszt: 30–150 zł za czujnik.
- Zalety: tani, prosty, działa bez prądu ani internetu.
- Wady: reaguje dopiero, gdy deszcz już pada. Nie działa z wyprzedzeniem. Wymaga czyszczenia. Może zaschnąć i odblokować podlewanie, zanim ziemia przeschnie.
Jak działa prognoza pogody?
System oparty na prognozie pogody, taki jak Podlewa.cz, sprawdza dane meteorologiczne dla Twojej lokalizacji i podejmuje decyzję o podlewaniu, zanim deszcz zacznie padać. Zasada działania opisaliśmy dokładnie w artykule nie podlewaj ogrodu, gdy ma padać.
- Koszt: abonament od 0 zł (FREE) do 9,59 zł/mies. (STANDARD).
- Zalety: działa z wyprzedzeniem, uwzględnia temperaturę i prawdopodobieństwo opadów, nie wymaga montażu na dachu.
- Wady: wymaga dostępu do internetu i kompatybilnego sterownika (np. RainCloud).
Porównanie w praktyce
- Koszt zakupu: czujnik 30 – 150 zł (jednorazowo), prognoza 0 – 9,59 zł/mies. (abonament)
- Moment działania: czujnik – po deszczu, prognoza – przed deszczem
- Blokada po deszczu: czujnik – do wyschnięcia tarczy, prognoza – ustawiasz czas (np. 24h)
- Temperatura: czujnik nie sprawdza, prognoza – tak (minimum i maksimum)
- Konserwacja: czujnik wymaga czyszczenia, prognoza – nie
- Awaryjność: czujnik może zaschnąć i pominąć deszcz, prognoza – zależy od dostawcy danych
Co jest ważniejsze: reakcja z wyprzedzeniem czy po fakcie?
Różnica między czujnikiem a prognozą sprowadza się do czasu. Czujnik reaguje, gdy deszcz już pada. Prognoza działa, zanim deszcz zacznie się padać.
W praktyce oznacza to, że sterownik czasowy może włączyć podlewanie o 6 rano, a deszcz zacznie padać o 6:15. Czujnik go nie powstrzyma – zareaguje dopiero następnym razem. Prognoza wie o 6 rano, że o 6:15 ma padać, więc w ogóle nie włącza podlewania.
To samo dotyczy temperatury. Czujnik deszczu nie wie, że nadchodzi upał. Nie uruchomi awaryjnego podlewania, gdy słupki rtęci przekraczają 35 stopni. System pogodowy tak. Więcej o tej funkcji w artykule podlewanie w upały i suszę.
Czy można łączyć oba rozwiązania?
Tak. Czujnik deszczu może działać jako zabezpieczenie awaryjne, a prognoza jako główny mechanizm decyzyjny. W praktyce jednak większość osób rezygnuje z czujnika, gdy widzi, że prognoza wystarcza. Mniej sprzętu na dachu, mniej rzeczy do czyszczenia, mniej awarii.
Podsumowanie
Jeśli masz ochotę majsterkować i chcesz najtańszej opcji – fizyczny czujnik deszczu za 50 zł załatwi sprawę. Jeśli zależy Ci na precyzji, wygodzie i ochronie przed upałami – prognoza pogody daje więcej. Podlewa.cz w planie FREE jest za darmo. Potrzebujesz tylko kompatybilnego sterownika. Plan Free jest za darmo bezterminowo. Możesz też przez 7 dni testować plan Standard.
